Reanimacja: serce-serce.

No skandal! Co to ma znaczyć?! Hahahahahah żenada jakaś, żeby sobie tak pozwalał… Niezły obciach. Ej co on robi w ogóle, ja bym się do nich nawet nie zbliżył, wstyd. Pff mówi, że jest Bogiem a gada z prostytutkami. Tego to jeszcze nie było!

Nie tylko dla faryzeuszy miłosierdzie było aferą. My też się nie raz zachowujemy jak starszy syn oburzony, że ojciec czule przyjmuje młodego po tym, jak on nie dość, że stracił mnóstwo pieniędzy na głupoty to jeszcze sam się skalał jedząc to, co najgorsze dla nich zwierzęta. Kochający, czysty tata przytula brudnego, mizernego i pewnie cuchnącego jeszcze chłopaka. „Ja jakoś nigdy nikogo nie zabiłem, nie zgwałciłem, nie okradłem, a to tamci najgorsi zawsze opowiadają jak to Cię po nawróceniu doświadczyli.
I może jeszcze będą mieli kiedyś lepiej, co? Super po prostu! To niesprawiedliwe.”

Gdyby Bóg był sprawiedliwy w naszym rozumieniu dosłownie nie mielibyśmy życia. Na szczęście „drogi Jego nie są drogami naszymi, a myśli Jego myślami naszymi”.

To nie jest tak, że musimy teraz cynicznie robić to, co najgorsze żeby później wielce się zmienić. Nie o to chodzi. Sęk w tym, żeby dostrzec syf w sobie. Twoje oszczerstwa, kłamstwa i obmowy też mogą kogoś uśmiercić. Nie dosłownie, jasne, ale św. Jan pisze, że „ Każdy, kto nienawidzi swego brata, jest zabójcą” 1 J 3,15

Nasz Bóg. Odrzucony Kamień stał się Fundamentem Nie po to, byśmy cały czas przeżywali grzechy i zranienia z przeszłości, ale wręcz przeciwnie – po to żeby się ruszyć do przodu. Uwierzyć, że on nas wypalił od nowa jak rozbity dzban. Jest silniejszy od naszej niechęci, możemy sobie zamykać drzwi i okna, a On przyjdzie mimo to. Woda miłosierdzia zawsze znajdzie szczelinę, przez którą może się wlać. Po zanurzeniu w niej nie ma już pozostałości po rozsypce, bo On powołuje nas jako nowe stworzenie.
W sakramencie pojednania zaprowadza pokój między cząstkami nas samych. Swoim zmartwychwstaniem „czyni wszystko nowe”. Reanimuje metodą serce-serce.

„Tylko ktoś, kto doświadczył pieszczoty czułego miłosierdzia, jest szczęśliwy i swobodny przed Bogiem”. (Papież Franciszek)

Doznanie Miłosierdzia to rewolucja, a jej plonem są słowa „Jezu ufam Tobie” . One zmieniają kierunek z nieufności, którą człowiek zmącił boski porządek już w raju na zaufanie, zgodzenie się nie tylko na to czego się spodziewamy, ale na o wiele więcej. Jego jedynym oparciem jest obietnica, piękna jest ta bezwarunkowość.

„Kiedy dusza zbliża się do Mnie z ufnością, napełniam ją takim ogromem łaski, że sama
w sobie tej łaski pomieścić nie może, ale promieniuje na inne dusze.” (Dz 1074)

 

No man shows greater love
Than when a man
Lays down his life
For his beloved

I left his arms empty and tied
Outstretched for me until he died

Here I’m alive
And I don’t have the right
He gave me the right
Costing him his life
New mercies in the morning”