Hen wysoko!

Jezus idzie dalej. Nie opuszcza nas, o nie. Zostawia obietnicę na przyszłość. Przyrzekł apostołom, że da im amunicję potrzebną w dalszej drodze. Oni potraktowali to mega poważnie, skoro zamiast rozpaczać, że ich Pan odchodzi zaczynają się tak cieszyć. Jezus wstępuje do Nieba, a w nich wstępuje wielka radość. I w nas też powinna!

Najlepsze jest przed nami! Jezus chce byśmy pięli się coraz wyżej. W Nim wszystko ma swój drugi rozdział. To dlatego uczy nas kochania już na ziemi, bo w Niebie Miłość będzie miała swój Sequel. Niewyobrażalnie piękny, bez tych wszystkich tutejszych obaw i niepewności. Miłość do Boga, którego spotkamy twarzą w twarz i do ludzi, którą w nieznany jeszcze sposób odkryjemy na nowo.

Już za tydzień Uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Którego z Jego darów teraz najbardziej potrzebujesz? Proś, by przyszedł i pomógł Ci rozwijać skrzydła i wzbijać się na nich hen wysoko!

„Gdybym odkrył w sobie pragnienie, którego żadne na tym świecie doświadczenie nie mogłoby zaspokoić, to najtrafniejszym wyjaśnieniem tego zjawiska byłaby myśl, że zostałem stworzony, by żyć w innym świecie.” C.S. Lewis

„But my faith sees the invisible,
Looks into the soul that come across the unseen”